Derwent Graphik Line Painter - pierwsze wrażenia, porównanie z Gelly Roll i Kuretake


Na moim instagramie (link) pytałam się Was, czy chcielibyście notkę o pisaku Derwent Graphic Line Painter, jako że wyraziliście zainteresowanie napiszę swoje pierwsze wrażenia o tym linerze.

Ogólny opis, wady i zalety.
Derwent Graphik kosztuje średnio 13,80 zł i dla mnie to alternatywa dla białych żelopisów, które mają tendencję do przerywania i ślizgania się po papierze, a ich biel zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia.
Graphik Line Painter przypomina cienkopis - ma bardzo podobną końcówkę w rozmiarze 0.5 , ponadto bardzo podobnie się nim pisze, lecz na tym podobieństwa się kończą. Jeśli chcemy go użyć po raz pierwszy musimy go wcześniej "naładować" tak jak ładujemy np. markery. Ponadto, tak jak marekry posiada on w sobie kulkę, która jest ratunkiem przy zasychającej farbie akrylowej.


Nie obędzie się niestety bez wad, pisak ma skłonności do tego, że wylewa się z niego za dużo  tuszu, bądź lekko zasycha - szczególnie jeśli przechowywa się go w nieodpowiedni sposób, czyli w postaci stojącej.

Aby zminimalizować jego wady, najlepiej przechowywać go w pozycji leżącej (poziomej), wtedy farba równomiernie się rozprowadza i się nie leje, ani nie spływa na dno pisaka. Oprócz tego przed rozpoczęciem używania pisaka warto nim potrząsnąć, wtedy mamy większą pewność, że nic nie zaschnie, oprócz tego warto przeprowadzić test na osobnej kartce, czy rzeczywiście liner pisze.

Porównania.
Poniżej przedstawiam Wam próbki z wykorzystaniem 3 różnych rodzajów białych pisaków, po nałożeniu ich 3 warstw.
Mimo iż, myślałam że Derwent Graphik będzie tu najmocniejszym ogniwem to jednak trzeba przyznać, że Gelly Roll przy pisaniu po innych mediach radzi sobie lepiej (oprócz akwareli) - jego biel jest bardziej widoczna i nasycona. Wszystkie pisaki najgorzej spisywały się na kredce akwarelowej - bardzo się po niej ślizgały. Brushmarker Kuretake ma pędzelkową końcówkę, więc ciężko będzie nim uzyskać detale, oprócz tego jego tusz potrzebuje kilku sekund, aby stał się widoczny. Wspomnę jeszcze, że do testu chciałam wykorzystać jeszcze żelopis Hybrid Gel, ale oczywiście nie pisał, 🙈 zostawię to bez komentarza... 😅


Poza tym sprawdziłam  jeszcze jak te pisaki radzą sobie na czarnym papierze. Jak dla mnie ten pojedynek wygrywa Derwent Graphik. Można nim uzyskać bardzo małe kropki (co przydaje się przy kropkowaniu), oraz wypełnienie niewielkiej powierzchni nie jest problemem, po nałożeniu dwóch warstw prezentuje się bardzo ładnie i dość gładko, czego nie można powiedzieć o Gelly Roll, czy Kuretake. Myślę, że Kuretake dobrze sprawdzi się głównie zgodnie z jego zastsowaniem, czyli do pisania. 😎


Zaznaczę jeszcze, że Derwent Graphik warto poprawiać dopiero po tym jak wyschnie jego pierwsza warstwa. Inaczej tylko popsujemy to co namalowaliśmy, a dodatkowo jeśli piszemy po innym medium trochę pigmentu może osiąść nam końcówce linera - z resztą to samo tyczy się żelopisu Gelly Roll i brusmarkera Kuretake.

Podsumowanie.
Po przeanalizowaniu wszystkich wad i zalet dochodzę do wniosku, że przy łączeniu z innymi mediami pozostanę przy Gelly Roll, jak mogliście zauważyć powyżej, Gelly Roll spisuje się wtedy lepiej. Natomiast jeśli chodzi o pisanie i rysowanie po czarnej kartce to Derwent Graphik jest moim numerem 1 i będę go wykorzystywać do tworzenia ilustracji na kolorowych papierach.

A na koniec zeskanowana wersja ilustracja orkowalenia. 😂



Komentarze

  1. Moim zdaniem derwent graphik daje najlepszy efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ten opis i porownanie ,przyda się bo korzystam z tego typu mediów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja notatka o nim się przyda :)

      Usuń
  3. Sama długo szukałam dobrego białego żelopisu i trafiłam właśnie na Gelly Roll, jest niezastąpiony. W kontakcie z kredką woskową, akrylem czy tuszem sprawdza się znakomicie. W dodatku na długo starcza, zgadzam się z Tobą i polecam!

    malgranda-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że w końcu trafiłaś Na Gelly Roll, bo do większości mediów nie ma nic lepszego ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Będę musiała wypróbować ten Gelly Roll. Ostatnio szukam właśnie czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam Gelly Roll i jest świetny, ale jak mam go nakładać na kredki to ciężko mi idzie. Może wypróbuję też ten biały Derwentu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za ten wpis, przyda się 😍 Będę zaglądać częściej, pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak kropkować? - unikanie błędów i podstawowe informacje.

Jak rysować włosy? - tutorial

Jakie ołówki na początek, oraz jak uzyskać nimi mocną czerń na rysunku?