Rysowanie na niestandardowych formatach, czyli jak uciąć żeby było prosto.



Już od dłuższego czasu myślałam o tym, żeby zacząć rysować na innym formacie niż standardowa kartka a4 lub a5. Miałam na zastosowanie takiego nietypowego rozmiaru kartki wiele pomysłów. Niestety konieczność wycięcia nożyczkami takiego formatu graniczyła z cudem. Odmierzenie konkretnej linii i "kroczenie" po niej nożyczkami bez robienia "ząbków" był dla mnie niemożliwy. Niektórzy z Was w tym momencie mogą uznać mnie za jakąś upośledzoną, ale myślę że nie tylko ja zmagam się z takim problemem. 😅

Nie raz będąc na poczcie i widząc jak "pani z okienka" jednym równym "ciachnięciem" przycina papier, myślałam o tym jak posiadajanie takiego sprzętu ułatwiłoby mi życie i w końcu mogłabym zrealizować swoje pomysły.

Po pewnym czasie zdecydowałam się na zakup gilotyny i była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu 😎. Używam jej nawet częściej, niż myslałam.

Funkcjonowanie gilotyny. 
Gilotyna posiada bardzo ostry nóż, który po maksymalnym podniesieniu, a następnie opuszczeniu przecina równo kartkę. Każda gilotyna posiada skalę, na której można odmierzyć np. konkretny format jaki ma pozostać. Droższe modele posiadają również ogranicznik papieru, osłonę zabezpieczającą, czy bardzo praktyczną część do dociskania papieru przy przecinaniu.
Moja gilotyna kosztowała ok. 35 zł i prezentuje się tak jak na zdjęciu poniżej. Jest to jeden z tańszych modeli i wydaje mi się, że jest wystarczający. Dla wybredniaków jednak znajdą się gilotyny bardziej wystylizowane z dodatkowymi funkcjami, o których wspomniałam powyżej i ceny takich sprzętów mogą sięgać nawet ponad 200 zł. 😲



Mam nadzieję, że Ci z Was, którzy chcą zacząć przygodą na niestandardowych formatach przemyślą zakup gilotyny (chyba że lepiej ode mnie posługują się nożyczkami) 😉. A czy ktoś z Was ma w domu taki sprzęt? Piszcie.😃
A na koniec kilka prac, które wykonałam dzięki gilotynie. 😊 



Komentarze

  1. ale mi się podoba ten rysunek królika, pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi o wiele bardziej marzy się podkładka do cięcia papieru, choć nie ukrywam, że gilotyna też mogłaby się okazać przydatna. Co do formatu to ja już rzadko kiedy rysuję na A4/A3. Przerzuciłam się na sztalugę i format B3 (35x50cm) lub B2 -50x70 cm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka podkładka też fajna sprawa ;) Chociaż w moim przypadku myślę, że bez ostrza takiego jak przy gilotynie nie udało by mi się równo przeciąć hahah :D Wielki szacunek za takie wielkie formaty! Ja staram się iść w kierunku bardziej ilustracyjnym, więc na upartego mogę rysować nawet na a5 :D

      Usuń
  3. WOW, podziwiam. Sama oduczyłam się rysowania na małych formatach i czasem nawet B2 wydaje mi się małym formatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie nawet nie wyborażam rysować na B2 haha masakra :D Wielki szacun, że ogarniasz :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak kropkować? - unikanie błędów i podstawowe informacje.

Jak rysować włosy? - tutorial

Jakie ołówki na początek, oraz jak uzyskać nimi mocną czerń na rysunku?