Kredki Derwent Drawing



Kredki Derwent Drawing dostępne są w metalowych kasetkach po 12 szt (cena ok. 55zł) i 24 szt. (cena ok. 115 - 120zł), bez problemu można je również zakupić na sztuki wtedy cena wynosi koło 5zł.

Kredki mają okrągły kształt i są nieco grubsze od standardowych kuzynów, przez co bardzo wygodnie leżą w dłoni. Trzeba jednak zwrócić uwagę, aby strugać je w strugaczce, która posiada większą "dziurkę".  



Kredki są bardzo miękkie, dzięki czemu można nimi na rysunku uzyskać bardzo intensywne kolory. Mimo ich miękkości nie zauważyłam zwiększonej łamliwości (co przy tego rodzaju kredkach jest bardzo ważne). 

Muszę zaznaczyć, że ich kolorystyka jest dość nietypowa, co jest jednocześnie wadą i zaletą. Zaletą jest dla tych, którzy posiadają już co najmniej jeden "standardowy" zestaw kredek i poszukują nowych kolorów, których brakuje w klasycznych zestawach. Wadą natomiast jest, jeśli ktoś poszukuje swoich pierwszych bardziej profesjonalnych kredek, wtedy warto się poważniej zastanowić, czy nie lepiej wybrać inną paletę.

Poniżej prezentuję kolory jakie znajdują się w tym zbiorze, jak można zauważyć przeważa kolorystyka brązów. Kredki świetnie sprawdzą się więc do rysunków, w której dominują takie właśnie kolory, np. lisy, sowy, krajobrazy jesieni, itp.



Ja postanowiłam, że wykorzystam te kredki do narysowania "maskotkowej" wersji małej pandy. Dzięki temu, że kredki są miękkie nie miałam problemów z szybkim uzyskaniem "mocnych" kolorów, ponadto fantastycznie się ze sobą łączyły, nie tworząc tzw. "brudnego" koloru, który powstaje przy tworzeniu niektórymi kredkami.  Ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona z uzyskanego efektu. Poniżej wspomniana praca:


Inna praca wykonana tymi kredkami:


Zdecydowałam, że przetestuję białą kredkę na czarnym papierze. Rezultat jaki uzyskałam, był taki jakiego się spodziewałam. Przy minimalnej ilości pracy udało mi się uzyskać odpowiedni kontrast na rysunku.


Cena: ✮✮✮✰✰
Łamliwość: ✮✮✮✮✰
Jakość: ✮✮✮✮✮
Zużycie: ✮✮✮✰✰
Kolory: ✮✮✮✮✰

Komentarze

  1. Ciekawy efekt. Nie zastnawiałem się nad kredkami (aktualnie skupiam się na malarstwie) ale pewnie coś mnie niedługo skusi przejść się do sklepu .... i zakupie te kredki.

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, że w dzieciństwie zawsze chciałam dostawać kredki w takich metalowych opakowaniach, z czasem mi przeszło. Obecnie moja siostra kocha malować, rysować, pisać i "bazgrolić", że tak powiem. Zwrócę jej uwagę na to, gdyż posługuje się na tym swoim początkowym etapie na razie tylko ołówkiem i podstawowymi kredkami dostępnymi w jakimkolwiek sklepie papierniczym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie również marzyłam o takich kredkach, z tym że u mnie to nie przeszło :D Co więcej, wydaje mi się, że z czasem to marzenie się nasiliło i mimo, że posiadam już bogatę kolekcję kredek to wciąż myślę o kolejnych :D U rysowników chyba jest to nieuleczalne ;) Jeśli Twoja siostra lubi rysować, a nie ma jeszcze lepszych kredek to myślę, że ten wpis może ją zainteresować. :)

      Usuń
  3. Mam duży problem z kredkami, bo nigdy nie mogłam trafić na miękkie, kolorystyczne kredki. Zawsze jakieś twarde, samo drewno. Jedyne które pokochałam to z Kohinoora, ale to były akwarelowe więc inna bajka.
    Już wiem na co będę zarabiać w wakacje ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam z Kohinoora akwarelowe, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać ;) W kredki z Derwentu natomiast warto zainwestować, chociaż trzeba pamiętać o tej nieco ograniczonej i nietypowej ich kolorystyce ;) Dziękuje i również pozdrawiam :)

      Usuń
  4. dla mnie te kredki to koszmar, zachowuja sie jak smola, nie dadza sie na siebie nakladac warstwowo... koszmar jednym slowem chociaz kolory maja przecudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://claudia-twardowska.blogspot.com/
      mozesz wpasc do mnei, tez napisalam recenzje tych kredek

      Usuń
    2. A mi właśnie warstwy nie sprawiły problemów :) Może jesteś z osób, którym bardziej odpowiadają twarde kredki? :) Na bloga na pewno zajrzę ;)

      Usuń
  5. Wyglądają super, szkoda że, nie umiem rysować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie rysujesz! :OO
    Jestem pod wielkim wrażeniem!

    Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W końcu biała kredka, która daje dobry rezultat na czarnym papierze! :) Paleta dość specyficzna, jak ktoś lubi eksperymentować i tak jak wspominałaś, że dla tych, którzy chcą dodać coś do standardowych kolorów.
    Pozdrawiam.
    Belle di Art

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tak naprawdę ciężko znaleźć dobrą białą kredkę, która sprawdzi się na czarnym papierze. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Fajna paleta, ale ja chyba wolałabym nieco twardsze kredki. Prześliczne rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o twardość kredek jest to właśnie sprawa indywidualna, niektórzy wolą miękkie inni twarde, grunt żeby znaleźć te odpowiednie dla siebie ;) Dziękuję!

      Usuń
  9. Właśnie myślałam o nich w wersji na sztuki. Dobrze, że pokazałaś, jak wygląda komplet, bo chcę malować głównie sukulenty, więc nie potrzebuję dużo brązów. Zenja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie kilka sztuk odcieni zieleni ci wystarczy ;) Nie ma sensu wydawać pieniędzy na cały komplet ;)

      Usuń
  10. Świetna recenzja! Ostatnio szukałam informacji na temat tych kredek właśnie! ;) Rysować niestety nie umiem, ale jeśli się dobrze mieszają, to pewnie nadawałyby się się do kolorowania stempelków ;)
    Naprawdę piękne prace - podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja recenzja okazała się pomocna :) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  11. Przez literówkę musiałam usunąć komentarz. Ej, czy tylko ja widzę, że ta mała panda z pierwszego rysunku, to tak naprawdę lis?? Przecież narysowałaś lisa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niektórzy myślą, że lis, inni niż panda 😅 Ja się osobiście jednak bardziej skłaniam się ku pandzie, ale jak dla kogoś to jest lis to też spoko 😃

      Usuń
  12. Jakie kredki są najbardziej miękkie ze wszystkich dostępnych na rynku? Mam zestaw polychromosów i byłby by super gdyby nie to, że są okropnie twarde i teraz zaczęłam rozglądać się za czymś bardziej miękkim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Derwent drawingi są najbardziej miękkie, ale niestety ograniczona kolorystyka może zniechęcać. Najlepszymi miękkimi kredkami według wielu artystów są prismacolory :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak kropkować? - unikanie błędów i podstawowe informacje.

Jak rysować włosy? - tutorial

Jakie ołówki na początek, oraz jak uzyskać nimi mocną czerń na rysunku?