Recenzja książki "Confess" Colleen Hoover oraz jej ilustracji.

Tytułem wstępu.

Tak jak wspomniałam w zakładce "O blogu" od czasu do czasu na blogu będą pojawiać się recenzje książek, przede wszystkim takich, które zawierają ilustracje, gdyż chciałabym w ten sposób połączyć obie moje pasje.


"Confess"

O fabule:
Auburn to skromna dziewczyna, której brak pewności siebie, mimo że już dawno musiała się pożegnać ze swoją wielką miłością, wciąż jest w pewien sposób związana z rodziną swojego byłego chłopaka, która na każdym kroku podcina jej skrzydła.

Owen to młody artysta, który mimo młodego wieku już osiągnął sukces, malując fascynujące obrazy na podstawie anonimowych wyznań ludzi. Jednak jego życie to nie tylko pasmo sukcesów, okrutna przeszłość wpływa na całe jego życie, które jeszcze utrudnia jego ojciec prawnik.

Ich drogi krzyżują się, gdy Auburn rozpaczliwie potrzebuje większej sumy pieniędzy i zauważa ogłoszenie o pracę. Jego autorem jest Owen, który pozostawiony na lodzie przez swoją ex-dziewczynę i jednocześnie pracownicę musi szybko znaleźć asystentkę do sprzedaży jego obrazów podczas wystawy. Auburn bez wahania przyjmuje tę posadę i tak zaczyna się ich powikłana historia.

"Confess" to nie tylko opowieść dwóch zagubionych, zranionych dusz, które się odnajdują. To historia każdego z nas, który ma jakiś sekret, który skrywa głęboko w sobie.  Podczas czytania zastanawiałam się, czy ja miałabym odwagę wyznać swoją tajemnicę na kartce i anonimowo podać dalej. Szczerze? nadal nie wiem, może...

Colleen Hoover poraz kolejny udowadnia, że jest prawowitą królową New Adult. Jej książki chwytają za serce, w każdej z nich można znaleźć coś więcej, niż tylko słodką opowieść miłosną. Niezwykle cenię sobię u tej autorki, że często podejmuje próby zobrazowania sztuki nie ograniczając się tylko pisania o niej, ale sprawiając, że możemy posłuchać tekstów piosenek z jej książki, tak jak było to przy "Maybe Someday" (link do piosenki) lub zobaczyć namalowane obrazy, tak jak jest w tej książce. Wspiera przy tym artystów, którzy na takie wstawiennicwo zasługują i za to dla niej wielkie brawa.

Ilustracje:
A teraz najciekawsze, czyli książkowe ilustracje (a raczej obrazy), które są autorstwem Dannyego O'Connora (link do jego Instagrama). Niestety nie mam wiedzy, czy jego prace zostały stworzone pod ten konkretny projekt, czy autorka dopasowała jego dotychczasowe malunki pod swoją powieść. W każdym razie w pełni się z jej książką harmonizują.
Jak dowiadujemy się z treści książki większość obrazów została namalowana na podstawie anonimowych wyznań. Poniżej przedstawię Wam 3 obrazy z wyzaniem na podstawie, których zostały namalowane:


"Czasem się zastanawiam , czy śmierć nie byłaby łatwiejsza od macierzyństwa"



"Nigdy nie pokazałam się nikomu bez makijażu.
Najbardziej boję się tego, jak będę wyglądała na swoim pogrzebie.
Prawie na pewno zostanę skremowana, bo mój brak pewności siebie
ma tak głębokie korzenie, że będzie mnie dręczył nawet po śmierci.
Dziękuję ci za to , mamo."

"Zawsze będę cię kochał. Nawet kiedy już nie będę mógł."

Nie trzeba być wielkim znawcą, żeby stwierdzić że obrazy są fenomenalne. Na początku widzimy chaos, ale po przyjrzeniu się im dokładnie widzimy, że każde pociągnięcie pędzla nie było tam przypadkowe, każda linia do nas przemawia, dzięki temu możemy wpatrywać się w nie godzinami, a i tak nam się nie znudzą.

Dla kogo?
Nie da się ukryć, że jest to literatura typowa kobieca. Także polecam głównie kobietom, którą lubią niebanalne historie miłosne, oraz osobom którzy kochają podziwiać sztukę.

Komentarze

  1. Nawet nie wiedziałam, że są tam takie śliczne ilustracje. Nie jestem fanką autorki, ale myślałam, żeby przez Confess dać jej drugą szansę, więc dobrze wiedzieć, że lepiej zakupić książkę niż ebooka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Też nie wiedziałam, że tam są ilustracje dopiero jak przyszła mi z księgarni internetowej to zauważyłam te cudne obrazy <3

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia, że książka jest ilustrowana! A wiesz może, czy to inne wydanie, to jasne, też ma te świetne obrazy? Po Confess na pewno sięgnę, bo bardzo podoba mi się pomysł Hoover na tę powieść ;)

    Pozdrawiam,
    Q.

    Otwórz Drzwi do Innego Wymiaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 100% nie jestem pewna, czy ta ładniejsza okładka jest ilustrowan, bo nie miałam jej w rękach ;< Ale wydaje mi się, że też powinna zawierać ilustracje, bo w pewien sposób uzupełniają tę powieść :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Lubię książki tej autorki i ta również czeka aż ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej książki, ale niestety nie mam na nią na tę chwilę pieniędzy.
    Pozdrawiam,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś uda Ci się ją przeczytać. :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Niestety nie miałam okazji jeszcze jej przeczytać, musi być świetna!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak kropkować? - unikanie błędów i podstawowe informacje.

Jak rysować włosy? - tutorial

Jakie ołówki na początek, oraz jak uzyskać nimi mocną czerń na rysunku?